W świetle migoczącego kineskopu neonowy błękit miesza się z jaskrawym różem, a w głośnikach, obok pulsującego basu syntezatora, wybrzmiewa charakterystyczny szum magnetycznej taśmy wkładanej do odtwarzacza VHS. Ten moment, w którym na ekranie pojawia się charakterystyczna, geometryczna czcionka czołówki, ma w sobie coś z rytuału. Dla jednych to powrót do czasów młodości, dla innych – narodzonych na przełomie wieków lub znacznie później – to bilet do mitycznej krainy, którą znają wyłącznie z opowieści i celuloidowych kadrów. Dzisiejsze postrzeganie tamtego okresu rzadko kiedy opiera się na suchych faktach historycznych z podręczników. Nasza pamięć zbiorowa została przefiltrowana przez obiektywy kamer, dynamiczny montaż i specyficzną, pełną optymizmu wrażliwość ówczesnych reżyserów.
Czy to filmy stworzyły nasze wyobrażenie o latach 80.? W ogromnym stopniu tak – to właśnie wielki ekran, a zaraz za nim rewolucja domowego wideo, skodyfikowały wizualny i emocjonalny język tamtej ery, zamieniając rzeczywistą, często szarą i skomplikowaną dekadę w spójny, neonowy mit popkulturowy. Kino tamtych lat nie tylko rejestrowało otaczający je świat, ale przede wszystkim aktywnie go projektowało, narzucając widzom określony styl bycia, kanony piękna oraz marzenia. To, co dziś uważamy za kwintesencję tamtych czasów, jest w rzeczywistości starannie wyreżyserowaną iluzją, która okazała się trwalsza i bardziej atrakcyjna niż sama rzeczywistość.
W kolejnej odsłonie cyklu Vintage w Popkulturze nie będziemy tworzyć kolejnej listy kinowych hitów ani powtarzać encyklopedycznych notek o reżyserach. Chcemy zaprosić Was do głębokiej, niemal zmysłowej podróży po tkance filmowej, która ukształtowała globalną wyobraźnię. Spojrzymy na kino lat 80. jak na wielkie laboratorium mitów, analizując, w jaki sposób reżyserzy operowali światłem, cieniem, kostiumem i ścieżką dźwiękową, by stworzyć najbardziej charakterystyczną estetykę w historii nowoczesnych mediów. Zastanowimy się, gdzie kończyła się prawda o tamtym pokoleniu, a gdzie zaczynała się genialna stylizacja, która do dzisiaj dyktuje warunki współczesnym twórcom i sprawia, że nostalgiczny powrót do przeszłości staje się jednym z najważniejszych doświadczeń współczesnego widza.